Jeszcze nie tak dawno temu kobiety w ciąży były zdane na wielkie, workowate sukienki, szczelnie zakrywające brzuch i skutecznie zmniejszające atrakcyjność noszącej je osoby…
Od jakiegoś czasu jednak stopniowo zaczyna się to zmieniać – oczywiście za sprawą tak zwanej mody ciążowej. W dzisiejszych czasach żadna kobieta w ciąży nie musi rezygnować z modnych ubrań ani zastępować ich topornymi ogrodniczkami czy szerokimi jak namiot sukienkami. Producenci odzieży ciążowej oferują bowiem przyszłym mamom właściwie wszystkie rodzaje kobiecej garderoby – od spodni i spódnic, poprzez bluzki i koszulki, aż po bieliznę (którą niekiedy można nawet określić mianem erotycznej…) – w najmodniejszych fasonach, kolorach i wzorach.
Producenci takich ubrań przekonują, że każda przyszła mama poczuje się w nich „modnie, wygodnie, a nawet sexy”… Pytanie tylko, czy odkryty wielki brzuch jest seksowny? I – której kobiecie w ciąży zależy na seksowności?