Rodzeństwo, ach rodzeństwo, cz.1


Od czego zależą nasze cechy charakteru, nasza osobowość i temperament? Psychologowie jednym głosem mówią, że w dużej mierze determinuje nas genetyka i cechy, które dziedziczymy z poprzednich pokoleń, wychowanie i środowisko, w którym przychodzi nam żyć, ale jest jeszcze jedna rzecz, od której zależy jacy jesteśmy – kolejność przyjścia na świat, a więc to, czy urodziliśmy się jako pierwsze, drugie, trzecie, czy czwarte dziecko naszych rodziców. Tak twierdził m.in. Michael Grose – autor książki Dlaczego pierworodni rządzą światem, a najmłodsi chcą go zmieniać oraz Ronald i Lois Richardson – autorzy Najstarsze, średnie, najmłodsze. Jak kolejność narodzin wpływa na Twój charakter? Ich obserwacje i tzw. teorię kolejności urodzenia z pewnością potwierdziłby Karol Darwin, który już w swoich czasach zauważył, że relacje między rodzeństwem określa rywalizacja o przetrwanie.

Pierworodne dzieci wychowywane są zwykle według reguł książkowych, ściśle określonych (nieraz bardzo sztywnych norm).

Dziecko urodzone, jako pierwsze znacznie częściej niż młodsze rodzeństwo stara się dążyć do perfekcji, jest też na ogół dużo bardziej odpowiedzialne od pozostałych, a to za sprawą tego, że w pewnym momencie zaczyna troszczyć się o swoje rodzeństwo i odczuwa potrzebę, by dawać dobry przykład (przynajmniej tak wychowywane jest przez rodziców, stąd częste „jesteś starszy, bądź mądrzejszy”). To ono musi się wszystkim dzielić, czekać na swoją kolej, by pobawić się zabawką i ustępować na każdym kroku, ale też ma najwięcej do powiedzenia (więcej niż młodsze rodzeństwo) i to jego powinni się słuchać młodsi bracia i siostry. Najstarsze dziecko ma więc w sobie najwięcej cech przywódczych. Trudnym momentem dla pierwszego dziecka jest przyjście na świat brata lub siostry. Rodzice zaczynają poświęcać więcej czasu nowo urodzonemu dziecku i najstarsze musi z nim rywalizować.

Ich miejsce w rodzinie nie jest jasno określone: nie mają prawa do przywilejów związanych z byciem najstarszym i nie są tak rozpieszczani jak najmłodsi.

Dziecko urodzone w drugiej kolejności z kolei, mimo tego, że ma już przetarty szlak przez swojego starszego brata lub starszą siostrę, nosi ubrania po starszym rodzeństwie, nie jest w stanie zadziwić niczym szczególnym swoich rodziców, bo to nie ono zaczęło pierwsze chodzić, nie ono pierwsze  nauczyło się jeździć na rowerze. A jeśli dodatkowo jest środkowym dzieckiem w rodzinie, to nikt nie zauważa jego sukcesów, ani problemów, ma kłopot z walką o swoje prawa i przywileje, kiepsko radzi sobie ze stresem, ale za to w związku z tym, że wielokrotnie i dobitnie musiało pokazywać swoją osobowość, by się czymś wyróżnić, wykształciło w sobie największą indywidualność. Dodatkowo często było świadkiem niejednej kłótni rodzeństwa, co sprawiło, że musiało wypracować pewien system dyplomacji, mediacji i negocjacji.

W rodzinie długo nikt nie traktuje najmłodszych poważnie, więc buntują się przeciw rzeczywistości i chcą ją zmienić

Dziecko, które rodzi się jako trzecie i pozostaje najmłodsze w rodzinie bardzo często jest buntownikiem, bo niekiedy tylko buntem może zademonstrować swoje zdanie, z którym mało kto się liczy – w końcu jest najmłodsze – najmniej wie. Jako, że rodzice mało od niego wymagali nie umie za bardzo zorganizować sobie pracy, jest mało ambitne, a jego główną cechą jest lenistwo. W swoich działaniach wykazuje za to sporą dawkę kreatywności i doskonale wie, jak manipulować rodzicami, zrzucając wszystko na starsze rodzeństwo.

Co na to badania?

Nie wiem, na ile wiarygodne są badania naukowców (zwłaszcza, że niejednokrotnie nie są przeprowadzane na wielce reprezentatywnej grupie; wyniki często oparte są na analizie życiorysów), ale niektóre z nich potwierdzają, że najwyższym ilorazem inteligencji dysponują najstarsze dzieci, które są doskonałymi nauczycielami dla swojego młodszego rodzeństwa. Racja – to właśnie najstarsze dzieci przekazują braciom i siostrom wiedzę o życiu i świecie, tym samym porządkując sobie pewne informacje i na trwale je zapamiętując.

Badania (a raczej obserwacje kliniczne)  zdają się też potwierdzać, że najmłodsze dzieci to te najbardziej towarzyskie i beztroskie, które nie mają żadnych oporów, by prosić innych o pomoc i rady, a jako że nie umieją za bardzo wprowadzać dyscypliny i organizować sobie pracy, są kiepskimi  szefami.

CDN. (m.in. jakimi partnerami w życiu są kobiety, które posiadają tylko braci i mężczyźni, którzy mają tylko starsze siostry)

Przeczytaj również:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Psychologia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Rodzeństwo, ach rodzeństwo, cz.1

  1. Pingback: Małżeństwo - znaczenie kolejności urodzenia | Jaśminowa Dolina

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>